Przejdź do głównej treści
Powrót do bloga
18 czerwca 20263 min czytaniaWideo

Spód do pizzy z czerwonej cebuli i dekoracyjna cebula marynowana

To dwuczęściowy przepis na dodatki, które razem tworzą jedną efektowną pizzę: kremowy spód z czerwonej cebuli i porcja ozdobnej marynowanej cebuli do rozłożenia na wierzchu. Spód powstaje z cebuli uduszonej w stylu chutney i zmiksowanej z naturalnym serkiem kremowym, a marynata dokłada koloru, chrupkości i świeżej, kwaskowatej nutki. Zróbmy jedno i drugie.

Spód z czerwonej cebuli

Ten spód to tak naprawdę miękki cebulowy chutney wzbogacony serkiem kremowym. Oto, czego potrzebujesz:

- 2 średnie czerwone cebule albo jedna duża - Odrobina oliwy z oliwek - Sól i pieprz - 1 łyżka miodu - Około 2 łyżek octu balsamicznego - 100 g serka kremowego - Malakser

Obierz cebulę. Nie ma większego znaczenia, jak ją pokroisz, bo i tak zostanie rozdrobniona. Weź mały rondel, wlej trochę oliwy i postaw na kuchence. Duś cebulę na wolnym ogniu. Po jakichś pięciu minutach pod przykryciem odstaw ją do wystudzenia.

Naturalny serek kremowy jest już lekko posolony, więc z solą do cebuli nie przesadzaj. Kiedy cebula wystygnie, przełóż ją do malaksera razem z serkiem. Zmiksuj całość, a na koniec dopraw, jeśli tego wymaga, dosłownie szczyptą soli. Jeśli konsystencja wyjdzie za gęsta, rozluźnij ją odrobiną wody. Kiedy jest jak trzeba, masz piękny fioletowy spód gotowy do lodówki.

Dekoracyjna marynowana cebula

To jest gwóźdź programu. Obierz dwie albo trzy średnie cebule. Czerwoną cebulę pokrój w paski, celowo mieszając cienkie i grube kawałki: grubsze zostaną przyjemnie chrupiące, a cienkie zmiękną. Porozdzielaj cebulę na pojedyncze pasemka, na ile tylko się da.

Przyda ci się czysty, wyparzony słoik. Dobrze sprawdzi się taki o pojemności 580 ml.

Na zalewę weź rondel i dodaj do niego:

- 400 g przefiltrowanej wody - 100 g octu jabłkowego (zwykły ocet winny też się sprawdzi) - 1 łyżkę cukru - 2 łyżeczki soli kuchennej

Postaw to na kuchence i zagotuj. Gdy się grzeje, napełnij słoik cebulą i przyprawami:

- Liść laurowy (na filmie świeży prosto z ogrodu, ale suszony też będzie dobry) - Świeże oregano (albo łyżeczka suszonego) - Laska cynamonu

Kiedy zalewa się zagotuje, zalej nią cebulę w słoiku. Odstaw do wystudzenia, a potem przenieś do lodówki. Nie chodzi tu o długie przechowywanie. Tę porcję zjesz w tydzień albo dwa. Jutro ta marynowana cebula trafi prosto na pizzę jako dodatek.

Składamy w całość

W efekcie masz dwa piękne składniki: głęboko fioletowy spód cebulowy i różowawą, octową cebulę marynowaną. Razem dają pizzę, która cieszy oko i podniebienie. Kiedy wszystko wystygnie, trzymaj jedno i drugie w lodówce, aż będziesz gotowy złożyć pizzę.

Dzięki, że byłeś ze mną, i do następnego razu, piecz dużo pizzy.

Podobne wpisy